Bezdroża sp. z o.o.
ul. Pychowicka 7
30-364 Kraków
e-mail: ksiegarnia@bezdroza.com.pl
redakcja: redakcja@bezdroza.com.pl
informacje o księgarni bezdroza.pl
© Bezdroza 2009
- Księgarnia
- Albumy
- Indie. W poszukiwaniu sacru..
Indie. W poszukiwaniu sacrum
- Autor:
- Emilia i Rafał Kubik
- Wydawca:
- Wydawnictwo Bezdroża
- Data wydania:
- 2009
- Liczba stron:
- 214 stron
Cena: 69.90 zł
- ISBN:
- 978-83-7661-115-0
- Recenzje prasowe
- Katalog: Albumy
Opis z okładki
Nie łatwo przekazać ducha i atmosferę kraju, w którym życie codzienne wypełnia poczucie stałej obecności sacrum. Najpełniej da się to uczynić poprzez zdjęcia: twarze nieznanych osób pełne są emocji, wykonywane w skupieniu modlitewne gesty ujmują prostotą, a monumentalne świątynie i egzotyczne krajobrazy zapierają dech w piersiach. Fotografie są dopełniane przez słowa komentarza, które sprawiają, że wyjątkowy kraj i zamieszkujący go ludzie stają się bliżsi. Niniejszy album pozwala wkroczyć w świat nieogarniony, tajemniczy i pełen głębi. Pozwólmy się w tę piękną podróż zaprosić.
Indie, obszarowo ponad dziesięciokrotnie większe od Polski, gromadzą dziedzictwo cywilizacji, której początki sięgają drugiego tysiąclecia przed naszą erą. W przeciągu wieków na terenie półwyspu egzystowały obok siebie lub następowały po sobie plemiona i ludy o całkowicie odmiennym stopniu rozwoju i sposobie życia. Wypracowały one niezwykle bogatą kulturę, której głównym wyznacznikiem jest głębokie zaangażowanie w życie religijne. W Indiach sfera ducha przenika życie świeckie i est niemal tak samo dostępna, jak rzeczywistość materialna. Tutaj narodziły się cztery wielkie religie - hinduizm, buddyzm, dźinizm oraz sikhizm, a dwie inne - chrześcijaństwo i islam - znalazły podatny grunt do rozwoju.
Efektowne zdjęcia Emilii i Rafała Kubików podążają śladami indyjskiego sacrum. Podczas wielu swoich podróży Autorzy przemierzyli niemal cały półwysep, dając się przeniknąć tamtejszą atmosferą i poznając indyjską filozofię życia. Swoja najdłuższą, siedmiomiesięczną wędrówkę wspominają następująco: Z dużą ciekawością chłonęliśmy obrazy, zapachy i smaki odwiedzanych miejsc, z zapartym tchem oglądaliśmy ceremonie religijne i święte miejsca, które zawsze przyciągały nas w sposób szczególny. Podróżowaliśmy często w towarzystwie hinduskich pielgrzymów. Wraz z nimi wędrowaliśmy po górskich szlakach pielgrzymkowych, spaliśmy we wspólnych namiotach i jedliśmy w polowych hangarach zbudowanych w tym celu na szlaku.
Zamieszczone w albumie fotografie ukazują mieszkańców Indii na co dzień i od święta. Zdjęcia ulic pełnych zgiełku, handlarzy na bazarach oraz rolników orzących ziemię przeplatają sceny intymnego kontaktu z bóstwem i religijnego uniesienia podczas hucznych festiwali. To Indie autentyczne: pełne kontrastów, barw i odcieni, miejsc znanych orz takich, do których docierają tylko nieliczni. Obrazy, które najbardziej zapadły w pamięć, stanowią treść niniejszej książki.
O autorach
Emilia Kubik – łodzianka, absolwentka geografii turyzmu na Uniwersytecie Łódzkim i kulturoznawstwa (Katedra Porównawczych Studiów Cywilizacji) na Uniwersytecie Jagiellońskim; zawodowo związana z turystyką. Zamiłowanie do podróży i ciekawość świata zaprowadziły ją w 2002 roku do Indii, a spędzony tam urlop dziekański zaowocował pracą magisterską na temat współczesnego rozwoju postkolonialnych indyjskich stacji górskich (hill stations). Od czasów studenckich do Indii wracała wielokrotnie, docierając niemal na każdy kraniec subkontynentu. Do dziś uwielbia luźną, niczym nieskrępowaną tułaczkę po górskich bezdrożach tego kraju. Fascynują ją podróże na Wschód oraz bogate dziedzictwo duchowe kontynentu azjatyckiego. Miłośniczka prozy V.S. Naipaul’a i Williama Dalrymple’a, od wielu lat systematycznie praktykuje jogę, uczy się języka hindi. Mieszka wraz z mężem w Warszawie.
Rafał Kubik – z urodzenia siedlczanin. Absolwent geografii na Uniwersytecie Łódzkim i kulturoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od czasów licealnych pochłonięty kulturą Wschodu, szczególnie zaś Indiami, którym poświęcił dwie prace magisterskie. Kraj ten, na różne sposoby, przemierzał wielokrotnie, oddając mu łącznie 1,5 roku swojego życia. Tłumaczy na polski książki indyjskiego filozofa Jiddu Krishnamurti, jest twórcą strony poświęconej Azji południowej. Kocha włóczęgę po bezdrożach, a jednocześnie z umiłowaniem wydeptuje miejskie ścieżki. Od wielu lat praktykuje jogę. Obecnie, z żoną Emilią, mieszka w Warszawie.
Co warto wiedzieć przed podróżą do Indii? Poczytaj na http://www.indie.bezdroza.com.pl.
Nie łatwo przekazać ducha i atmosferę kraju, w którym życie codzienne wypełnia poczucie stałej obecności sacrum. Najpełniej da się to uczynić poprzez zdjęcia: twarze nieznanych osób pełne są emocji, wykonywane w skupieniu modlitewne gesty ujmują prostotą, a monumentalne świątynie i egzotyczne krajobrazy zapierają dech w piersiach. Fotografie są dopełniane przez słowa komentarza, które sprawiają, że wyjątkowy kraj i zamieszkujący go ludzie stają się bliżsi. Niniejszy album pozwala wkroczyć w świat nieogarniony, tajemniczy i pełen głębi. Pozwólmy się w tę piękną podróż zaprosić.
Indie, obszarowo ponad dziesięciokrotnie większe od Polski, gromadzą dziedzictwo cywilizacji, której początki sięgają drugiego tysiąclecia przed naszą erą. W przeciągu wieków na terenie półwyspu egzystowały obok siebie lub następowały po sobie plemiona i ludy o całkowicie odmiennym stopniu rozwoju i sposobie życia. Wypracowały one niezwykle bogatą kulturę, której głównym wyznacznikiem jest głębokie zaangażowanie w życie religijne. W Indiach sfera ducha przenika życie świeckie i est niemal tak samo dostępna, jak rzeczywistość materialna. Tutaj narodziły się cztery wielkie religie - hinduizm, buddyzm, dźinizm oraz sikhizm, a dwie inne - chrześcijaństwo i islam - znalazły podatny grunt do rozwoju.
Efektowne zdjęcia Emilii i Rafała Kubików podążają śladami indyjskiego sacrum. Podczas wielu swoich podróży Autorzy przemierzyli niemal cały półwysep, dając się przeniknąć tamtejszą atmosferą i poznając indyjską filozofię życia. Swoja najdłuższą, siedmiomiesięczną wędrówkę wspominają następująco: Z dużą ciekawością chłonęliśmy obrazy, zapachy i smaki odwiedzanych miejsc, z zapartym tchem oglądaliśmy ceremonie religijne i święte miejsca, które zawsze przyciągały nas w sposób szczególny. Podróżowaliśmy często w towarzystwie hinduskich pielgrzymów. Wraz z nimi wędrowaliśmy po górskich szlakach pielgrzymkowych, spaliśmy we wspólnych namiotach i jedliśmy w polowych hangarach zbudowanych w tym celu na szlaku.
Zamieszczone w albumie fotografie ukazują mieszkańców Indii na co dzień i od święta. Zdjęcia ulic pełnych zgiełku, handlarzy na bazarach oraz rolników orzących ziemię przeplatają sceny intymnego kontaktu z bóstwem i religijnego uniesienia podczas hucznych festiwali. To Indie autentyczne: pełne kontrastów, barw i odcieni, miejsc znanych orz takich, do których docierają tylko nieliczni. Obrazy, które najbardziej zapadły w pamięć, stanowią treść niniejszej książki.
O autorach
Emilia Kubik – łodzianka, absolwentka geografii turyzmu na Uniwersytecie Łódzkim i kulturoznawstwa (Katedra Porównawczych Studiów Cywilizacji) na Uniwersytecie Jagiellońskim; zawodowo związana z turystyką. Zamiłowanie do podróży i ciekawość świata zaprowadziły ją w 2002 roku do Indii, a spędzony tam urlop dziekański zaowocował pracą magisterską na temat współczesnego rozwoju postkolonialnych indyjskich stacji górskich (hill stations). Od czasów studenckich do Indii wracała wielokrotnie, docierając niemal na każdy kraniec subkontynentu. Do dziś uwielbia luźną, niczym nieskrępowaną tułaczkę po górskich bezdrożach tego kraju. Fascynują ją podróże na Wschód oraz bogate dziedzictwo duchowe kontynentu azjatyckiego. Miłośniczka prozy V.S. Naipaul’a i Williama Dalrymple’a, od wielu lat systematycznie praktykuje jogę, uczy się języka hindi. Mieszka wraz z mężem w Warszawie.
Rafał Kubik – z urodzenia siedlczanin. Absolwent geografii na Uniwersytecie Łódzkim i kulturoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od czasów licealnych pochłonięty kulturą Wschodu, szczególnie zaś Indiami, którym poświęcił dwie prace magisterskie. Kraj ten, na różne sposoby, przemierzał wielokrotnie, oddając mu łącznie 1,5 roku swojego życia. Tłumaczy na polski książki indyjskiego filozofa Jiddu Krishnamurti, jest twórcą strony poświęconej Azji południowej. Kocha włóczęgę po bezdrożach, a jednocześnie z umiłowaniem wydeptuje miejskie ścieżki. Od wielu lat praktykuje jogę. Obecnie, z żoną Emilią, mieszka w Warszawie.
Co warto wiedzieć przed podróżą do Indii? Poczytaj na http://www.indie.bezdroza.com.pl.





























Angora - To są Indie!
Nie jest to zwykłe zdanie oznaj-mujące. To jeden z najczęściej słyszanych zwrotów, jakie padają podczas podróży po tym ogromnym subkontynencie. W zdaniu tym nie ma żadnego wytłumaczenia, raczej zawarta jest w nim prawda, że tak po prostu jest i trzeba się pogodzić, że czegoś wytłumaczyć się nie da.Podróż, jaką proponują nam autorzy albumu, jest opowieścią w obrazach. Indie, od wielu lat fascynujący adres wakacyjny, nadal pozostają nieznane, niepojęte, nieogarnione w swej różnorodności. Syntetyczne wprowadzenie w dzieje Indii, ich systemów religijnych, geografii, pomoże w zrozumieniu autorskich fotografii, acz nie powiększy naszej wiedzy o tym kraju. Zaostrzy tylko czytelniczy apetyt, ale może o to właśnie idzie autorom Cennym atrybutem jest oparcie się na wybitnych autorach (Kieniewicz, Kapuściński, Terza-ni, Herodot, Jung), których soczyste cytaty niewątpliwie wzbogacają tekst.
Frapująca opowieść o duchowej przestrzeni Indii dzieli się na dwa nurty: człowiek i jego miejsce w indyjskim sacrum. To odważna próba opisu nieopisanego, bo poprzez wskazanie sytuacji, pozawerbalnych relacji między ludźmi oraz miejsc magicznych, których moc odczuje każdy, choć niewielu pojmie siłę ich źródła. Książka jest nie tylko subiektywnym opisem podróży, ale lekcją o hinduizmie i hindusach, którymi trzeba się urodzić i od dzieciństwa przyswajać zwyczaje, normy i kultowy kontekst religii". A przecież nie ma Indii bez buddyzmu, głównego towaru eksportowego" kraju. Jego materialnego dziedzictwa, skarbów architektury i arcydzieł anonimowych mistrzów. Nie ma wreszcie Indii bez dżinizmu i sikhizmu, chrześcijaństwa, bahaizmu i zaratusztria-nizmu, czy wreszcie bogatej palety sekt i szkół, w których można spotkać wielu naszych rodaków.
Dzięki kontemplacji setek fotografii nabieramy poczucia obecności w czymś kompletnie różnym od naszego doświadczenia cywilizacyjnego, niesłychanie pociągającego acz kompletnie niepojętego. Takie są Indie. Naprawdę.
Dziennik Polski - Bezdroża: Indie
Emilia. Łodzianka. Absolwentka geografii turyzmu (Uniwersytet Łódzki) i kulturo-znawstwa (Uniwersytet Jagielloński). Uczy się języka hindi.Rafał. Siedlczanin. Absolwent geografii (Uniwersytet Łódzki) i kulturo-znawstwa (Uniwersytet Jagielloński). Tłumaczy indyjskiego filozofa Jiddu Krishnamurti. Razem. - Nie łatwo przekazać ducha i atmosferę kraju, w którym życie codzienne wypełnia poczucie stałej obecności sacrum - podkreślają Emilia i Rafał Kubikowie w Indiach". Na szczęście dla Czytelników nie poddali się i w swych peregrynacjach po subkontynenecie indyjskim, poszli za tym, co dyktowało im serce.
Album ten - niezwykle efektownie przez krakowskie Bezdroża" wyda-ny-to próba odpowiedzi na pytanie, jakie te Indie są, odzwierciedlenie ich obrazu, wynajdywanie własnych ścieżek pośród milionów możliwych, wreszcie próba dotknięcia tego co niewidoczne, a także podróż w głąb... siebie, poszukiwanie miejsca na ziemi, własnego ja". - Indie to dla nas miejsce szczególne, miejsce, które wyzwala w nas emocje i wzbudza silne uczucia. To miejsce, które nas połączyło - przyznają. I to widać-w każdym zdjęciu, opisie, komentarzu.
Nie ma też przypadku w doborze fotografii - od pierwszej do ostatniej. Uśmiechnięta dziewczynka z Dźaj-puru, XIV-wieczne mauzoleum Ak-bara, ruiny Kuldary, o której świetności przypomina teraz tylko szemrzący pośród ruin piasek, Tadż Ma-hal-najsłynniejszy symbol miłości wybudowany dla zmarłej małżonki... Z barwnych fotogramów bije radość, ale i smutek, bogactwo i bieda. Widzimy twarze -te piękne, ale także poorane bruzdami zmarszczek, naznaczone przez czas, a często i ludzi. Rzeźby- bogów, bóstw, ale także wyobrażające sceny erotyczne. Przepiękne krajobrazy sąsiadują w albumie ze skrajnym ubóstwem. Oto Indie Emilii i Rafała.
- Nic nie jest w stanie oddać specyfiki indyjskiego społeczeństwa. Na skomplikowane podziały etniczne nakładają się tu segregacje językowe, religijne i kastowe- mówią. I prowadzą nas pogmatwanymi ścieżynkami świętych ksiąg i literackich objawień, wyjaśniają zawiłości językowego tygla, starają się przybliżyć hinduizm, islam, buddyzm, dźinizm, sikhizm, chrześcijaństwo, bahaizm i zaratusztria-nizm... Tu nie da się bowiem oddzielić normalnego życia od sfery duchowej. Nie ukrywają również, że czasem niejestimłatwo:-Wielo-krotnie pojawiała się irytacja, zniecierpliwienie i złość na bolesną rzeczywistość, którą trudno jest zrozumieć i zaakceptować - przyznają. To album nie tylko dla koneserów cudnych zdjęć i mądrych komentarzy. To album, który pozwala wkroczyć w świat nieogarniony i tajemniczy. To wreszcie album dla wszystkich tych, którzy we krwi mają tę odrobinę szaleństwa", które karze im opuścić wygodnyfotel, by wyruszyć w podróż - nawet w marzeniach. Ktoś, kto choć raz dotknie Indii", zakocha się w nich. Na dobre i na złe. Będzie wielokrotnie do nich powracał, choćby setny raz przeglądając zdjęcia, które już podziwiał. To album, który może się przyśnić. Czy damy się zaprosić w niezwykłą podróż Proszę przewrócić pierwsze karty Indii"...