Bezdroża sp. z o.o.
ul. Pychowicka 7
30-364 Kraków
e-mail: ksiegarnia@bezdroza.com.pl
redakcja: redakcja@bezdroza.com.pl
informacje o księgarni bezdroza.pl
© Bezdroza 2009
- Księgarnia
- Przewodniki
- Moskwa. Kreml, matrioszki i..
Moskwa. Kreml, matrioszki i Arbat
- Autor:
- Justyna Madzińska, Agnieszka Szypielewicz-Zagrodzka
- Wydawca:
- Wydawnictwo Bezdroża
- Data wydania:
- 2005
- Liczba stron:
- 158 stron
Cena: 25.00 20.00 zł
- ISBN:
- 83-89676-57-5
- Format:
- 12,5 cm x 17,5 cm
- Oprawa:
- miękka
- Numer z katalogu:
- 4363
- Recenzje prasowe
- Katalog: Przewodniki
Od stuleci Moskwa jest miastem niezwykłym. Podbijana przez wrogów, niszczona przez pożary, zawsze odradzała się niczym Feniks z popiołów – piękniejsza, potężniejsza. Od wieków pozostaje sercem ogromnego kraju, jakim jest Rosja – tu koncentruje się życie kulturalne i polityczne. Jej mieszkańcy to niezwykle życzliwi i gościnni ludzie, którzy kochają swój gród miłością prawdziwą.
Moskwa to jedno z miejsc całkowicie nieprzewidywalnych, które dostarcza całej gamy silnych wrażeń. Miasto-żywioł, miasto-chaos, miasto tętniące życiem, pełne witalnych sił. Wreszcie miasto-legenda. Bogata i dumna metropolia, która zawsze była ponad problemy reszty Rosji. Miejsce kontrastów, choć zupełnie innych niż można by oczekiwać. Nie „bieda i bogactwo”, ale raczej stare z nowym i hałaśliwe obok statecznego. Moskwa jest miastem wiecznej przygody, błyskawicznych i zaskakujących zmian. Stolica imperium, godna swojego tytułu. Obowiązkowy punkt na mapie podróży po świecie.
Przewodnik podpowie nie tylko co trzeba zobaczyć, ale i gdzie należy się stołować, czy przespać. Zainspiruje do odkrywania na własną rękę moskiewskich tajemnic.
O przewodniku:
Przewodnik jest przeznaczony dla osób planujących podróż do Moskwy. W rozdziale pierwszym zebraliśmy najpotrzebniejsze informacje związane przygotowaniami do podróży. Rozdział drugi to mała encyklopedia wiedzy ogólnej o Moskwie: historia, geografia, społeczeństwo i religia. Rozdział trzeci to zbiór ważnych informacji praktycznych: jak poruszać się po mieście, gdzie spać i gdzie jeść. Spragnieni dodatkowych wrażeń znajdą tam informacje o rozrywkach, jakie oferuje miasto. Rozdział czwarty obejmuje spacery po mieście, a piąty to wyprawy poza granice miasta. Przewodnik zamyka słowniczek i adresy najważniejszych stron internetowych dotyczących Moskwy.
Trasy:
W przewodniku jest osiem tras po mieście i jedna trasa poza Moskwę. Trasy zaczynają się od tych położonych w centrum miasta (Kreml i plac Czerwony), a każda kolejna zatacza dalsze kręgi. Siedem z tras miejskich stale się przeplata z jedną z nich – Podziemnym światem, czyli spacerem po moskiewskim metrze. Spacery biegną ulicami, wzdłuż rzeki Moskwy, prospektami albo opisują rezydencje położone w parkach. Ciekawy jest spacer artystyczno –literacki prowadzący po legendarnych miejscach rosyjskiej kultury. Trasy w centrum są bardziej zwarte i można je pokonywać pieszo, przejeżdżając czasami jedną stację metra, natomiast te nieco oddalone wymagają już korzystania z transportu miejskiego. Spacery ze względu na ilość zabytków są nierówne: niektóre można pokonać w pół dnia, inne zajmą cały dzień i zostawią podróżnika bez sił na życie nocne... I tu trzeba wspomnieć o trasie, która nie została w przewodniku opisana... tzw. „szlaku Rasputina”, czyli całonocnych wędrówkach po moskiewskich klubach... W przypadku turystów w troszkę gorszej fizycznej formie albo podróżujących z dziećmi spacery należy oczywiście potraktować jako szkielet do utworzenia własnych tras.
O autorkach:
Justyna Madzińska – z Rosją związana od zawsze, mieszkanka Moskwy przez prawie sześć lat, absolwentka Filologii Rosyjskiej na UW i Podyplomowego Studium dla Menadżerów Turystyki na SGH, autorka kilku przewodników (głównie dla Pascala), tłumaczka z języków: rosyjskiego, angielskiego, hiszpańskiego i włoskiego, podróżniczka i współorganizatorka wyjazdów motywacyjnych.
Agnieszka Szypielewicz-Zagrodzka - doktorantka Instytutu Rusycystyki UW, studentka dziennikarstwa. Uczy języka rosyjskiego oraz tłumaczy - współpracowała m.in. z Wydawnictwem W.A.B., była tłumaczką W. Sorokina i A. Marininy. Założycielka forum internetowego "Rosyjska muza, filmy, kingi" prowadziła też audycje poświęcone kulturze rosyjskiej w Radiu Bis.






























DZIENNIK ZACHODNI - Moskwa. Kreml, matrioszki i Arbat
Dobrze, że autorzy w krótkim opisie przewodnika, zamieszczonym na jego okładce sugerują, że ma on przede wszystkim zainspirować do odkrywania na własną rękę moskiewskich tajemnic. Trudno bowiem sądzić, mając w ręce tę niewielką książeczkę (154 strony), że przy jej pomocy zobaczymy wszystko to, co warto obejrzeć w tej wielkiej metropolii."Moskwa" wydana przez krakowskie Bezdroża to stolica Rosji w pigułce. Autorki - Justyna Madzińska i Agnieszka Szypielewicz-Zagrodzka, w pierwszej części książki dzielą się z nami informacjami praktycznymi - jak załatwić formalności wizowe czy kiedy najlepiej jest wybrać się do Moskwy (warto wybrać czas związany z świętem, np. obchodami 1 maja czy Dniem Kobiet). Ponad 30 stron poświęcono informacjom historyczno-krajoznawczym (w tym dziejom miasta, współczesnej Moskwie, jej społeczeństwu, religii i świętom rosyjskim). Trzecia część to informacje praktyczne dotyczące już pobytu na miejscu (transport, wymiana waluty, noclegi, kuchnia, kultura, rozrywka).
Autorki wytyczyły również osiem tras po Moskwie oraz zaproponowały kilka wycieczek za miasto. Przy opisie tras znajdziemy mapkę ich przebiegu, rysunki ciekawszych zabytków (niektóre z dokładnymi opisami) oraz zdjęcia. W przewodniku nie brakuje kolorowej mapy centrum Moskwy, schematu metra, mapy okolic miasta i mini-słowniczka polsko-rosyjskiego. Oprócz czarno-białych rysunków znajdziemy w niej również kilkanaście kolorowych zdjęć.
EXPRESS ILUSTROWANY - Cerkwie, Kreml i Miczurin
Przed trzydziestoma laty to był nasz ulubiony kierunek turystyczno - handlowy, a "pociągi przyjaźni" wracające z Moskwy do Warszawy; wypełnione były po brzegi nie tylko pasażerami, ale i kolorowymi telewizorami marki Rubin, słynącymi ze swej... łatwopalności.Pobyt w stolicy upływał zazwyczaj na prowadzeniu ożywionej gospodarki towarowo-pieniężnej i fetowaniu udanych transakcji, więc na zwiedzanie zostawało niewiele czasu. Program minimum obejmował Plac Czerwony (bo tu znajduje się sławetny GUM - wówczas najlepiej zaopatrzony, i największy moskiewski, sklep), Kreml i w najlepszym przypadku Galerię Trietiakowską. Dziś, gdy uwolniliśmy się od zasady, że "wycieczka musi się zwrócić", można wreszcie poddać się urokowi Moskwy.
W przewodniku Wydawnictwa "Bezdroża" znalazło się kilka, tras ukazujących urodę i niepowtarzalny charakter rosyjskiej metropolii. Trudno sobie wyobrazić, by nie zrobiły wrażenia wspaniale odnowione cerkwie i sobory Kremla: Uspieński, Archangielski, Błagowieszczeński czy prawdziwa perła - sobór Pokrowski na Placu Czerwonym, trudno nie podziwiać monasteru Nowodziewiczego i jego cerkwi Smoleńskiej - by wymienić tylko te najbardziej znane. Ale warto również poznać Moskwę literacką, wędrując śladami Bułhakowa, Jesienina, Puszkina, Gogola, Lermontowa, Cwietajewej, Okudżawy i Wysockiego. Kolejna trasa prowadzi przez Zamoskworieczie - bodaj najbardziej urokliwą dzielnicę pełną dwupiętrowych domów i starych cerkwi, które przetrwały dziejowe zawieruchy. Tu najlepiej poczuć można klimat Moskwy sprzed bolszewickiej rewolucji Dla ideowej równowagi należy zaś obejrzeć WDNCh, czyli Wystawę Osiągnięć Gospodarki Narodowej, gdzie prezentowano wszystko, z czego ZSRR był dumny - od traktorów po sputniki i od pomnika "Robotnik i kołchoźnica" po osiągnięcia Miczurina.
ANGORA - A ja idu szagaju po...
Kiedy w 1724 roku zdecydowano wybrukować moskiewskie ulice, a rychło zabrakło budulca, rozkazano, by każdy przyjezdny wwoził do miasta trzy kamienie. Dziś, jadąc do stolicy Rosji, nie trzeba już wieźć kamieni. Wystarczy portfel, byle gruby. Miasto należy do najdroższych na świecie, choć młode autorki przewodnika po Moskwie pokazują, że można sporo zobaczyć i nieźle się zabawić niekoniecznie za grubą kasę.Niewielki przewodnik "Bezdroży" systematyzuje podstawową wiedzę o 11-milionowej metropolii. Akurat na tyle, by z grubsza zorientować się, co zwiedzać i ile poświęcić na to sił i czasu. Autorki proponują osiem tras turystycznych, a także skok za miasto, by otrzeć się o starą, wielką Ruś: o Suzdal, Władimir i Siergijew Posad. Czy to realna propozycja na jeden wakacyjny wypad? Raczej nie, ale jak mawiają Rosjanie, staratsa nada...
Zwiedzanie zacząć trzeba od serca miasta: Kremla i placu Czerwonego, by szerokimi arteriami (wspomagając się od czasu do czasu metrem) powędrować szlakiem artystycznej bohemy moskiewskiej, odwiedzić tutejsze "Soho". Powłóczyć się nabrzeżami rzeki Moskwy, zajrzeć do odbudowanej cerkwi Chrystusa Zbawiciela, trafić na Zarzecze, potem połazić dumnym Prospektem Mira, zaczerpnąć refleksji na cmentarzu Nowodziewiczym, a wreszcie dojechać do reprezentacyjnych letnich rezydencji i pałaców moskiewskich wielmożów w Kuskowie, Izmaiłowie czy Carycynie. Historyczne obiekty zwiedzamy do woli, bo sprzed "wypasionych" rezydencji "nowych Ruskich" rychło przegoni nas ochrona. Moskwa warta jest też nocnego spaceru. Jak zapewniają autorki, miasto nie jest bardziej niebezpieczne niż Warszawa.
Atrakcją samą w sobie jest zbudowane w latach 30. moskiewskie metro, którym podróżuje dwie trzecie świata! Trzy miliardy pasażerów przemieszcza się tą koleją (270 km linii) każdego roku! Warto do moskiewskich podziemi zejść choćby po to, by podziwiać niektóre stacje wyłożone drogimi marmurami, zdobne rzeźbami i barwnymi mozaikami. l poczuć, wśród istnych dzieł sztuki, niezapomniany zapach trocin, którymi sprzątacze wysypują przejścia i schody...
Moskwa. Kreml, matrioszki i Arbat. J. Madzińska, A. Szypielewicz-Za-grodzka. Seria: "Miasta i miasteczka". Wydawnictwo Bezdroża, Kraków 2005, s. 158.