Bezdroża sp. z o.o.
ul. Pychowicka 7
30-364 Kraków
e-mail: ksiegarnia@bezdroza.com.pl
redakcja: redakcja@bezdroza.com.pl
informacje o księgarni bezdroza.pl
© Bezdroza 2009
- Księgarnia
- Przewodniki
- Węgry. Kąpieliska termalne ..
Węgry. Kąpieliska termalne i lecznicze
- Autor:
- Monika Chojnacka, Jarosław Swajdo
- Wydawca:
- Wydawnictwo Bezdroża
- Data wydania:
- 2006
- Liczba stron:
- 120 stron
Cena: 21.00 15.00 zł
- ISBN:
- 978-83-60506-02-8
- Format:
- 12 cm x 17 cm (B6)
- Oprawa:
- miękka foliowana ze skrzydełkami
- Numer z katalogu:
- 4259
- Recenzje prasowe
- Katalog: Przewodniki
Niewiele jest krajów, które mają tyle do zaoferowania w dziedzinie wód i kąpielisk termalnych co Węgry. Po pierwsze, z przeszło tysiącem źródeł cieplicowych, państwo to należy do najzasobniejszych w wody termalne krajów Europy. Po drugie, trudno o większą różnorodność term: naturalne jezioro termalne w Hévíz i potureckie łaźnie Budapesztu, Kąpielisko Jaskiniowe w Miszkolcu i Zamkowe w Gyuli, luksusowe secesyjne kąpielisko Gellérta wzorowane na rzymskich termach i nowoczesny kryty aquapark w Debreczynie, basen imitujący śródziemnomorską plażę w Hajdúszoboszló i maszyna do lodu na kąpielisku Széchenyi – a przykłady można by mnożyć. Po trzecie, na Węgrzech kąpiele termalne wrosły w nurt codziennego życia i już o 6.00 rano na ulicach węgierskich miast zobaczymy radosnych Węgrów obutych w klapki i wymachujących ręcznikami. Bo nie ma jak pójść na kąpielisko, by zrelaksować przed lub po ciężkim dniu, podzielić się najnowszymi plotkami, dać sobie zrobić masaż czy… poszukać towarzystwa na wieczór. No i jeszcze jeden drobiazg: na Węgrzech jest trzy razy więcej słonecznych dni niż u nas...
Przewodnik szczegółowo omawia najciekawsze kąpieliska Węgier, przedstawiając ich walory lecznicze i rekreacyjne, historię, bazę noclegową i zaplecze gastronomiczne; zawiera także informacje dotyczące innych atrakcji turystycznych w okolicy. Będzie pomocny zarówno przy wyborze miejsca na wypoczynek, jak i podczas samego wyjazdu.
O autorach:
Monika Chojnacka – po ukończeniu Studium Europy Wschodniej UW, mając pierwsze ćwierćwiecze życia na karku, zdobyła się na akt niemałej odwagi i wyjechała do Budapesztu uczyć się od podstaw języka węgierskiego. Mieszkając na Węgrzech, rozkochała się w tamtejszych kąpieliskach, które odwiedzała regularnie niezależnie od pory dnia i roku. Dzięki temu sama na sobie doświadczyła dobroczynnego wpływu cieplic: straciła trochę ciała, przybyło jej za to pogody ducha. Dziś poleca każdemu.
Sama najbardziej lubi odkryte baseny termalne w zimowe wieczory, gdy światło lamp i gęsta, nieprzenikniona para tworzą niezwykłą atmosferę, a pławiąc się w gorącej wodzie, można jednocześnie wdychać ostre, mroźne powietrze.
Jarosław Swajdo Jarosław Swajdo – niezależny publicysta zajmujący się problematyką podróżniczą. Autor kilku popularnych przewodników turystycznych. Chorwacja jego autorstwa (1999) była najchętniej kupowanym przewodnikiem przez wszystkich wybierających się nad Adriatyk. Z kolei Litwa, Łotwa, Estonia i obwód kaliningradzki z 2000 r. stanowi pierwszy i jak na razie jedyny w kraju kompleksowy opis państw bałtyckich, daleko wykraczający poza płaszczyznę stricte turystyczną. Na swym koncie ma poza tym przeszło 150 artykułów prasowych, m.in. w czasopismach podróżniczych ("Magazyn Turystyczny", "Świat i Podróże", "Podróże") oraz dodatkach tematycznych do stołecznych dzienników ("Życie Warszawy", "Gazeta Wyborcza", "Prawo i Gospodarka"). Od 1996 r. członek oddziału warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Europę wraz ze Śródziemnomorzem wielokrotnie objechał wzdłuż i wszerz koleją, samochodem, autokarem, promem. Absolwent i doktorant Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

































WIADOMOŚCI TURYSTYCZNE - Madziarskie termy
Choć wydawałoby się, że w dziedzinie przewodników już wszystko wymyślono, Wydawnictwo Bezdroża skutecznie przebija się na rynku, dzięki własnej formule - wcale nie rewolucyjnej. Krakowska oficyna nie postępuje wbrew zasadom, ich książki, jak przystało na poradniki tego typu, są poręczne, przejrzyste, rzetelne. Tyle że przed każdym z tych określeń można dodać "bardzo". Jest to możliwe m.in. dlatego, że Bezdroża biorą często pod lupę niewielki wycinek rzeczywistości. Niewielki geograficznie (miasto, kilka gmin) lub tematycznie - jak w wypadku madziarskich term. Koncentrując się na wąskich zagadnieniach, unikają wszystkoizmu i powierzchowności. "Węgry kąpieliska termalne i lecznicze", choć adresowane (jak i inne pozycje Bezdroży) do turysty indywidualnego, zawierają niemal wszystko, co organizator wyjazdów do węgierskich wód wiedzieć powinien. Mamy więc gawędziarski wstęp, opowiadający o wielorakich panońskich tradycjach (rzymskich, madziarskich, tureckich) kąpielowych. A potem opis wszystkich (od Budapesztu poczynając), leżących "u źródeł" miejscowości, właśnie pod kątem korzystania z dobrodziejstw kąpieli. Każdemu miejscu poświęcono zaledwie kilka stronic. Tylko Budapeszt jest potraktowany bardziej rozrzutnie, zgodnie ze swym termalnym poten - Węgry Kąpieliska. Mamy więc za każdym razem charakterystykę położenia miejscowości, dokładny opis kąpielisk i uzdrowiska (z profilem leczniczym, godzinami otwarcia basenów, a także cenami wstępu), krótki rys historyczny, miejscowe atrakcje, informator (baza noclegowa i gastronomiczna) i zwięzły opis okolic. Przejrzysta mapka ułatwia zlokalizowanie basenów i term w miejscowości, w ramkach wyodrębniono anegdoty i ciekawostki. Mapa na wewnętrznych okładkach książki pokazuje rozmieszczenie kąpielisk termalnych na terenie całego kraju. Piktogramami oznaczono temperatury termalnych wód i ich lecznicze wykorzystanie. Całość nie wypcha męskiej kieszeni ani damskiej torebki, bez trudu można tu znaleźć informacje na każdy, związany z wyjazdem do węgierskich term temat. Aż by się chciało mieć taki przewodnik po... uzdrowiskach Polski.GAZETA KRAKOWSKA - Węgry. Nowy przewodnik po termach
Na rynku pojawiło się drugie, uaktualnione wydanie przewodnika "Węgry. Kąpieliska termalne i lecznicze" Wydawnictwa Bezdroża. Węgry to jeden z nielicznych krajów, które mają bardzo bogatą propozycję, jeśli chodzi o kąpieliska i wody termalne. Różnorodność term jest naprawdę imponująca: od naturalnych jezior, poprzez potureckie łaźnie, po luksusowe secesyjne kąpielisko Gellerta i nowoczesny kryty aquapark w Debreczynie. Przewodnik oprowadzi każdego turystę po kraju przeszło tysiąca źródeł wód cieplicowych, pomoże przy wyborze miejsca na wypoczynek, a także podczas samej podróży, zawiera bowiem wiele ciekwych wskazówek dotyczących bazy noclegowej, zaplecza gastronomicznego 1 okolicznych atrakcji turystycznych. Ale przede wszystkim - przewodnik zawiera szczegółowe informacje o najciekawszych kąpieliskach, m.in. o tym, jakie mają walory lecznicze i rekreacyjne.DZIENNIK POLSKI - Kąpieliska termalne i lecznicze
Budapeszt, Hajduszoboszlo, Heviz. , Buk, Harkany, Miskolc - któż w Polsce nie zna tych kąpielisk. Mało kto jednak wie, że na Węgrzech jest ponad 1300 źródeł i studni cieplicowych w ponad stu miejscowościach. Walory wód tryskających z głębi ziemi docenili już Rzymianie, budując na podbitym terenie pierwsze kąpieliska. Łaźnie Aguincum (dzisiaj część Budapesztu), stolicy rzymskiej prowincji Pannonia, zasilane były wodą z gorących źródeł w Górach Budanskich. Ciepłe źródła niezwykle cenili sobie również Turcy. A teraz czynią to co roku miliony turystów. Doskonałym przewodnikiem po najciekawszych kąpieliskach jest drugie wydanie "Węgier. Kąpieliska termalne i lecznicze", znanego krakowskiego wydawnictwa "Bezdroża".Po termach i cieplicach oprowadzają Monika Chojnacka (doświadczyła ich dobroczynnego wpływu "tracąc trochę ciała, zyskując zaś pogodę ducha") oraz Jarosław Swajdo. Autorzy wyjaśniają nam, czym różnią się wody termalne od mineralnych, a te od leczniczych. Dowiadujemy się też, jak rozróżnić kąpieliska (furdo) - które są lecznicze (gyogyfurdo), termalne (termalfurdo), a które rekreacyjne (strandfurdo) oraz jaki bilet wstępu wybrać - z szafką (tańszy) czy też z kabiną.
Od miasta-zdroju - czyli Budapesztu - rozpoczyna się przegląd kąpielisk. Ten zaszczytny tytuł przyznano Budapesztowi w 1934 r. "Żadne miasto nie może rościć sobie większych pretensji do tego tytułu" - stwierdził niegdyś niemiecki prot. Heinrich Vogt. (słowa te są nadal aktualne. Wystarczy tylko wspomnieć, że w stolicy Węgier są 123 źródła! Poznajemy ich historię i teraźniejszość. A są to tak znane kąpieliska w Budapeszcie, jak Gellerta, Rudas, Rac, Kiraly, Lukacs, Szechenyi, Pestszenterzsebeti Jo-dos-Sos, Dandar Utcai, Ujpesti... Nie ominiemy Wyspy Małgorzaty i znajdującego się na niej - najpopularniejszego latem - kąpieliska Palatinus. Przy każdym adres, telefon, dojazd (autobus, tramwaj, metro), godziny otwarcia, a także skład wody, w jakich schorzeniach pomaga, formy terapii...
Autorzy podpowiadają też, co warto zwiedzić, gdzie się przespać oraz co przekąsić. A wszędzie - cecha wyróżniająca wszystkie wydawnictwa sygnowane przez "Bezdroża" - dokładne informacje. Gdy już poznamy cieplice Budapesztu, pora odwiedzić - jadąc "Przez Małą Nizinę Węgierską" - kąpieliska w Komarom, Gyor, czy Mosonmagyarovar. Będąc zaś "U podnóża Alp", skusi nas zapewne Buk, Szombathely, a może Sarvar. Heviz, Zalakaros i Zalaegerszeg - napotkamy "Na zachód od Balatonu", a Kaposvar, Do-mbovar i Harkany - wędrując "przez Południowy Kraj Zadunajski. Gdy wybierzemy "Północne Średniogórze" - zajrzymy zapewne do Miszkolca, Mezokovesd i Egeru. A podróżując "Przez wschodnie rejony Wielkiej Niziny Węgierskiej", do odwiedzenia zachęcać nas będą Nyiregyha-za, Debreczyn, Hajduszoboszlo, Gyula czy też Oroshaza... Do tego kolorowe zdjęcia, także mapa Węgier, a na niej parki narodowe i rezerwaty, przejścia graniczne, drogi krajowe i międzynarodowe...
Uwagę zwraca również nietypowe, a piękne okładkowe zdjęcie. Wybierając się na Węgry, zawsze warto mieć ten przewodnik z sobą. Zawarte w nim informacje pozwolą nam bowiem uniknąć wielu stresów.
GAZETA KRAKOWSKA - Samo zdrowie
Nie mają gór ani morza, ale natura wyposażyła za to hojnie naszych naddunajskich bratanków w inny skarb - wody termalne. Pod tym względem nieduże w końcu Węgry należą do najzasobniejszych krajów europejskich, mogąc m.in. pochwalić się przeszło 1300 źródłami i studniami cieplicowymi. Co dziesiąte źródło znajduje się w Budapeszcie, który nie bez powodu od 1984 r. nosi tytuł miasta-zdroju.Swoją sławę węgierskie "zdroje" zawdzięczają nie tylko bogactwu wód termalnych. Są tu doskonałe i różnorodne kąpieliska, hotele zdrojowe, centra welmess, świetna baza noclegowa, gastronomiczna, rozrywkowa.
Naturalne jezioro termalne w Heviz, kąpielisko jaskiniowe w Miszkolcu, imitujący śródziemnomorską plażę basen w Hajduszoboszló, potureckie łaźnie w Budapeszcie, nowoczesny aquapark w Debreczynie. To tylko pierwsze z brzegu przykłady spośród ponad 400 w sumie obiektów leczniczych i rekreacyjnych.
Wybór miejsca wypoczynku ułatwi przewodnik "Węgry. Kąpieliska termalne i lecznicze" krakowskiego wydawnictwa Bezdroża, który szczegółowo omawia najciekawsze kąpieliska tego kraju, przedstawia ich walory zdrowotno-lecznicze i rekreacyjne. Przewodnik zawiera też praktyczne informacje o bazie noclegowo-żywieniowej, atrakcjach turystycznych w okolicy, są ułatwiające poruszanie się mapki i plany. Małopolanie znajdują się w uprzywilejowanej sytuacji, mogąc udać się "do wód" u bratanków nawet na weekend.